Istnieje od 13 lutego 1945 roku


90-508 Łódź, ul. Gdańska 100/102
tel.: +48 (42) 636 68 35
NIP: 727-278-76-21 
 Nr. R-ku: 18 2490 0005 0000 4500 4350 8143


spis treści
Marek Łukaszewicz




Marek Łukaszewicz urodził się w Dzierżoniowie w 1958 roku. Studiował Handel Zagraniczny na Uniwersytecie Łódzkim. Kontynuował studia w Europejskiej Szkole Biznesu w Paryżu, oraz w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Pięknych w Paryżu. Napisał książki ?Terius? oraz ?Nieprzeniknione pragnienie?. Wydał dwa e-booki, ?Baśń o bluszczu?, oraz ?Baśnie z ziaren kwarcu?. Opowiadanie ?Namarupa? z ?Baśni z ziaren kwarcu? oraz informacje o grach logicznych ukazały się na stronie Polskiej Ambasady w Indiach w języku angielskim... 
Stworzył gry logiczne, takie jak: ?Estima?, ?Alea?, ?Prosterno?, ?Basileus?, ?Nubulus?, ?Angulus?. Próbuje dostosować grę w szachy do planszy o 72 polach gry. Występują  w tej wersji dwa hetmany oraz zmieniona jest reguła roszady. Jego gry zdobyły wyróżnienie w konkursie na najbardziej innowacyjny produkt Regionu Łódzkiego.
Stworzył także własną wersję ezoterycznych kart, nazwaną I-magią. Interesuje się sportem i stworzył własną odmianę  gimnastyki, nazwaną ?Gimnastyką złączonych dłoni?. Jest również pomysłodawcą ekranu dla osób niewidomych. Pomysł polega na umieszczeniu na czole zatopionych w plastiku stymulatorów, których pulsacja pozwala na tworzenie ruchomych obrazów na czole. Pomysł jest dopiero we wczesnej fazie projektu, który zakłada synchronizację ekranu z tabletem oraz możliwość przekazywania prostych animacji komputerowych, odczytywanych na czole...


Okładki książek:






 
"O żabim księciu"

W wielkiej sadzawce mieszkał sobie żabi książę. Wszystkie żaby kumkały pieśni na jego chwałę. Sam żabi książę bardzo lubił pochwały. Każda żaba o tym wiedziała. Pewnego dnia do sadzawki przybyła magiczna ropucha. Ale żabi książę nie zachwycił się jej wielką mocą. Tylko czekał, żeby magiczna ropucha zakumkała mowę pochwalną na jego cześć. A tu nic i nic. Wtedy żabi książę zakumkał na straże, by wtrąciły magiczną ropuchę do lochów. Magiczna ropucha, choć była znana ze swojej dobroci, powiedziała:
Posłuchaj, zły żabi księciu, pożałujesz swojej głupoty. Odtąd będziesz zwykłym zjadaczem bułek i powideł.
Cha, cha, cha ? z niechęcią zaśmiał się żabi książę, który nie lubił bułek z powidłami.
Do lochu z tobą, magiczna ropucho ? dodał.
Ale zanim żabie straże pochwyciły magiczną ropuchę, ta zmieniła się w wielką dziewczynkę. Dziewczynka chwyciła żabiego księcia i, choć tego bardzo nie lubił, pocałowała go. Wtedy żabi książę zamienił się w zwykłego chłopaka, który nie miał nawet złotej korony. Żabi książę biegł i biegł, aż dobiegł do wioski. Tam usłyszał:
W końcu tu jesteś, gamoniu. Jeszcze nie zjadłeś śniadania.
Chcąc, nie chcąc musiał zjeść aż dwie bułki z powidłami. A gdy słyszał pochwalne kumkania żab wieczorami, to aż płakał z zazdrości. Wiedział, że to inny żabi książę słucha pieśni pochwalnych na swoją cześć. I żałował swoich tronów i złotej korony, które stracił na zawsze...