Istnieje od 13 lutego 1945 roku


90-508 Łódź, ul. Gdańska 100/102
tel.: +48 (42) 636 68 35
NIP: 727-278-76-21 
 Nr. R-ku: 18 2490 0005 0000 4500 4350 8143


spis treści
Mielony, raz!
 
Mielony, raz!
"Święta, święta i po świętach". Święta już dawno się skończyły a wraz z nimi smakowanie doskonałych acz ciężkawych specjałów kuchni staropolskiej. Czas wrócić do rzeczywistości i do ( równie smacznych a tańszych) proletariackich mielonych. Stoję właśnie  przed domowym ogniskiem (kuchnią gazową) i przewracam na obie strony spreparowane wcześniej przez panią domu kotlety mielone. Przypomniałem sobie opowieść naszej przyjaciółki, która po wieloletniej niebytności w Polsce przyjechała do ojczyzny, po drodze zatrzymała się w jakiejś podrzędnej restauracji szczecińskiej i ze zdumieniem słuchała, że większość bywalców zamawiała: ?Pani Zosiu, proszę melony?. Zdumienie jej płynęło z tego, że była to połowa grudnia, zaś amatorów melonów tak wielu. Sprawa się wyjaśniła (i ?rypła?), kiedy na talerzach amatorów melonów pojawiały się poczciwe kotlety mielone. Przy tych staropolskich poczciwcach w tej chwili stoję i ?jako się rzekło- ich doglądam. Wyglądają świeżo, apetycznie pachną. Ale, Drodzy Czytelnicy, "melony" mielonemu nierówny. Ważne jest mięso, jego pochodzenie, jego świeżość. Mam niezawodną metodę testowania tej świeżości zdobytą za francuskim pismem ?Harakiri? 
?Nim kupicie mięso mielone, poddajcie je wszystkim poniższym testom. Nie poniechajcie żadnego!
1.wzrokowy. Mięso musi mieć zdrowy wygląd i dobry nastrój, jak wszystko, co żyje na świeżym powietrzu. Ale ?uwaga: nie może być nazbyt czerwone. Jeśli jest za bardzo czerwone, musicie być nieufni. Zapewne jest zabarwione, Jeśli chcecie się upewnić, ucałujcie je namiętnie. Jeśli wasze usta się zaczerwienią, mięso było z pewnością uszminkowane. Przynajmniej w ten sposób możecie się tłumaczyć przed żoną.
Zdarzyć się może, że gdzieniegdzie znajdziecie w mięsie gromadkę małych żyjątek. Nie musi was to od razu niepokoić, są to najprawdopodobniej witaminy, ale mogą to być także jajeczka much. Jeśli chcecie się przekonać, jeszcze trochę poczekajcie. Za dwa dni to się wylęgnie. Jeśli z mięsa wylecą osy, to znaczy, że nie były to jajeczka much. W ten sposób zyskacie prawdę.
2.Węchowy. Dobre, świeże mięso mielone musi mieć nęcącą i charakterystyczną woń denata zamordowanego przed dwudziestoma czterema godzinami. Jeśli pachnie jak renifer ? stara się coś przed wami ukryć. Jeśli ma rybi zapaszek ? to nie jest wołowe, bo krowy nie żrą ryb. Najprawdopodobniej jest to dziadek rzeźnika, rybak cierpiący na zanik pamięci, który przed kilkoma dniami wyszedł z domu i dotychczas nie powrócił.
3.Dotykowy. Obmacajcie dokładnie mięso, nim je kupicie. Przepuście przez palce. Pocierajcie nim.  Grzebcie się w nim obiema rękami. Jeśli sprzedawca dziwnie się wam przygląda, widocznie nie ma czystego sumienia. Złóżcie na niego donos.
4.Test na zapałkę Przytknijcie do mielonego mięsa zapaloną zapałkę. Jeśli mięso się zajmie, z pogardą je odrzućcie. Dobre mielone mięso nie powinno wedle norm państwowych zawierać więcej niż 50 proc. trocin.
5.Test na gwizd Musicie zagwizdać. Mięso powinno zostać nieruchome. Jeśli mięso do was przybiegnie, to nie jest mielone. Są to albo same witaminy, albo tasiemiec.
6.Test na psa. Najlepszy wszakże jest test na psa. Dajcie kawałek mielonego mięsa psu. Pozwólcie mu je zeżreć a w razie potrzeby otwórzcie mu na siłę mordę. Jeśli pies śmiertelnie wyje, pada na ziemię, gryzie ściany, dostaje drgawek, piana leci mu z pyska, wymiotuje, ale NIE ZDYCHA, możecie bez obawy dać mięso rodzinie, zaś sami iść na obiad do ?Anatewki".

 puhen