Istnieje od 13 lutego 1945 roku


90-508 Łódź, ul. Gdańska 100/102
tel.: +48 (42) 636 68 35
NIP: 727-278-76-21 
 Nr. R-ku: 18 2490 0005 0000 4500 4350 8143


spis treści
Władysław Huzik
Zdjęcie zrobione do legitymacji służbowej w czasie kiedy pracował w Zakładach Przemysłu Wyrobów Wtórnych w Łodzi.
Zdjęcie zrobione do debiutu książkowego pt;Te małe gnojki w nocy".

Anna i Władysław podpisują Akt ślubu.

Władek z żoną Anną wychodzą z Pałacu ślubów w Zamościu.
   

Władysław Huzik.                          
 
Anna i Władysław Huzik.                                                                                                                                                                                        




   Urodził się 18.05.1945r. w łodzi.Ukończył zaoczne studia dziennikarskie na UW, studiował filologię polską ma UŁ.
Debiutował w 1965 na łamach tygodnika "Odgłosy" jako poeta. Od 1967 roku przebywał w Warszawie. Prozaik.Wydał następujące książki: Te małe gnojki w nocy ?  opowiadania 1971, Notatki do dni pierwszych ? wspomnienia 1975r , Dworska Szkoła Jazdy ? reportaże 1981r ,Ukradzione Twarze - Powieść 1985r. 
Tyle podaje Lesław Bartelski w swoim Leksykonie "Polscy Pisarze Współcześni 1939 ? 1991".Ale to nie wszystko. Jego ciekawa i bogata biografia,oraz twórczość starczyłaby na kilka filmów.W Łodzi spędził dzieciństwo i młodość. Mieszkał na ul Andrzeja Struga nr 4,oraz kilka lat na ul. Jana Kilińskiego nr.113
Od trzynastego roku życia pracował zarobkowo początkowo jako goniec w jednym z łódzkich Szpitali, później ? kontynuując równocześnie naukę w korespondencyjnym liceum ogólnokształcącym ? był kolejno konduktorem tramwajowym MPK, robotnikiem transportu, doręczycielem paczek, tkaczem i brakarzem tkalni.
W 1965 roku rozpoczął studia na filologi polskiej Uniwersytetu Łódzkiego, zarobkując równocześnie jako dozorca nocny w jednym z techników łódzkich.
Dwa lata ( między 15 a 17 rokiem życia ) przebywał w Domu Dziecka na ul. Przędzalnianej nr. 66 w Łodzi. Do doświadczeń wyniesionych z tego właśnie okresu, choć w zasadzie brak jest w nich momentów autobiograficznych, poza czysto zewnętrznym podobieństwem losów narratora ? nawiązują opowiadania zawarte w debiutanckim tomie " Te małe gnojki w nocy".Jego wiersze i opowiadania ukazywały się w almanachach, prasie, oraz radio i TV. Był laureatem wielu nagród i wyróżnień w ogólnopolskich konkursach literackich. Członek Związku Literatów Polskich. 
   W latach 1956 - 1957 zabierał mnie do Kina " Nowa Gdynia" na bajki dla dzieci na ul.Tuwima a sam szedł do Kina "Wisła" znajdującego się na przeciwko na filmy dla dorosłych. Kiedy wracaliśmy do domu na "Andrzeja 4" (to było jakieś dwieście metrów) musiałem mu szybko opowiedzieć całą bajkę, bo jego ojciec a mój wuj Stefan, który dał pieniądze na bilety prosił Władka aby ten opowiedział całą bajkę sprawdzając w ten sposób czy Władek był ze mną w Kinie i oglądał bajkę.  
   Kiedyś Władek wymyślił,że zrobimy sobie Kino w domu. Wchodziliśmy pod pierzynę. Dał mi do trzymania długą drewnianą łychę do mieszania bielizny w gorącej wodzie w bali i włączył małą latarkę. Czytał mi wtedy bajki. Miałem teatrzyk pod pierzyną na żywo. Bardzo mi się to podobało.Zwłaszcza kiedy gasło światło latarki na krótką chwilę by odpoczęło jego gardło od ciągłej zmiany głosu występujących postaci z bajek. Wtedy bałem się ciemności i groźnie brzmiących głosów bajkowych postaci, wypowiadanych przez Władka.
   Pod koniec lat sześćdziesiątych poznałem Krzysia Gąsiorowskiego,Zbyszka Jerzynę i wielu innych ciekawych ludzi u Władysława Huzika w Warszawie na ul.Ząbkowskiej.To był jednopiętrowy drewniany dom. Jak Władek zdobył tam mieszkanie nie pamiętam. Było to zaczarowane miejsce. Tak wiele się się u Władka działo. I tak wiele ludzi przychodziło do niego.
Była tam też maszyna do pisania,która mnie fascynowała. Ale ważniejszy był tam zwariowany licznik prądu elektrycznego zamocowany na desce do ściany lokalu. Kiedy Władek obrócił go z pozycji pionowej w pozycję poziomą to jego tarcza przestawała się obracać a liczydło przestało liczyć zużywane kilowaty chociaż prąd nadal był w mieszkaniu.Tak więc mieliśmy ciepło w chłodne dni a w nocy widno. Wieczorami rozpoczynały się długie rozmowy o literaturze, historii,filozofii,winie i kobietach. Chłonąłem to wszystko całym sobą. Byli tak rozgorączkowani w sporach, że chwilami mnie nie zauważali. Więc kiedy czułem głód odzywałem się. Władek dawał mi na bułkę. Oni byli już wtedy wielcy a ja malutki plątałem się między nimi.
W Warszawie mieszkał na ulicach: Ząbkowskiej, Dwernickiego i Nutki
Kiedy po tygodniu byłem zmęczony od nadmiaru otrzymanej wiedzy i nie wyspania wracałem do Łodzi. Później przyjeźdźałem jeszcze wiele razy w latach siedemdziesiątych. Ale już rzadziej bo pilnowałem jego mieszkania na ulicy Kilińskiego numer 113 w Łodzi do którego również przychodzili poeci ale już inni,lokalni z Dorotą, Mirkiem,Robertem i Łaciatym.  
Kiedyś opowiadał mi jego kolega ze studiów w Łodzi Jerzy Hutek,że kiedy studenci organizowali Turnieje Poetyckie w Klubie pod "Siódemkami" na ul.Piotrkowskiej 77, to przychodziło mnóstwo młodych ludzi aby posłuchać. Kiedy Władek wydeklamował swój najnowszy wiersz to cała sala skandowała: "tylko Huzik !,reszta guzik! Tylko Huzik reszta guzik ! Tylko Huzik ,reszta guzik" !   
Był starszy o pięć lat.
   Właściciel Pałacu Starej Książki w Warszawie na Woli ul. Działdowska 8 A Zamierzał organizowć kawiarnie w księgarni i księgarnie w kawiarni. Inicjator i promotor twórczości młodych, oraz założyciel Fundacji.
   Zmarł 13.09.2004 roku w Warszawie. Miał 59 lat. Pochowany jest w Łodzi na Dołach w grobie swoich rodziców. Był moim ciotecznym bratem.
                                                                                                      
                                                                                    Kazimierz Arendt













  Andrzeja Struga nr.4 w Łodzi. Dom w którym urodził się i wychował Władysław Huzik.Trzecie piętro dwa okna z prawej nad bramą. Sąsiadami byli Paweł i Andrzej Jocz.Przędzalniana 66.Tu mieścił się Państwowy Dom Dziecka,w którym Władek przebywał między 16 a 17 rokiem życia. 
Ulica Orla 12 w Łodzi.Dom w którym mieszkał z Krystyną Gepert i jej rodzicami pod koniec lat sześdzieśiątych.   Dom przy ul.Jana Kilińskiego 113 w Łodzi. Dwa pierwsze okna od strony balkonu na czwartym piętrze. Tu mieszkał na początku lat siedemdziesiątych z Krystyną Gepert. Mieszkanie udostępniła jej ciocia.