Ruiny Ambicji

Wędrowałem razu pewnego  po pustyni marzeń,  snów swoich niezrodzonych,  obróconych w ruinę,  jakoby faraońskie twarze  skąpane w blasku cienia  pamięci utraconej chwały.  Tak jak on, jam miał być.  Ozymandias.  Jam miał być król królów.  Jam miał zbudować miasto  snute pychą i ambicją  z kamieni annałów,  z których miała wznieść się  wieża – me dziedzictwo,  Dom mych dzieł, […]

Czytaj więcej

To tylko ludzie

Stukot podeszwy eleganckiego buta o brudny chodnik Jerozolimy rozchodził się w ciasnej uliczce, rozgłaszając nadejście właściciela. Było to o tyle niezwykłe, że był to jedyny dźwięk, który dałoby się usłyszeć w Ziemi Świętej. Miasto nadal spowijała ta dziwna gęsta mgła złożona z drobinek kurzu i piasku przywieziona wraz z pojawieniem się ostatnich czterech turystów. W […]

Czytaj więcej