Hedera helix

Zielone pędy pną się i wspinają przez okno. Próbują owinąć się wokół płaskich ścian, uczepić najmniejszego choćby pyłku na suficie. Wiją się i wdzięczą, wyciągając swoje zielone listki, szczupłe gałązki, czepliwe, długie palce… Upojenie ohydą pnączy sięga daleko, korzeniąc się w płucach, gdzie rośnie w siłę brzmieniem salw i trąb. I tak to właśnie jedno […]

Czytaj więcej

Ten mały, najdroższy plan

Wydają się być absolutnie identyczne, jednak w gruncie rzeczy każde z nich jest wyjątkowe. Dziewczynka czy chłopiec, spokojne czy rozwrzeszczane, o ciemnych, mądrych oczach czy o błękitnym, przenikliwym spojrzeniu – wszystkie wydają się być iskierkami ciepła i radości w życiu każdej rodziny. Są urzekające. Mogą wierzgać wściekle nóżkami, mogą wymachiwać bezładnie grzechotką, mogą też nie […]

Czytaj więcej

Alfama

Lekkie, nieco znoszone buciki stukały równomiernie o bruk, kiedy przemierzała starą dzielnicę miasta. Skręcała w kolejną uliczkę, której ciasnota wręcz pachniała gorącem. Smagnięcia zimnego wiatru, przecinające raz po raz nieustępliwą ścianę suchego powietrza, rozsypywały jej kruczoczarne włosy. Promienie słońca wyglądały nieśmiało spomiędzy wąskich szczelin dzielących stare kamienice i swoimi wszędobylskimi parzydełkami przyklejały się do jej […]

Czytaj więcej

Czerwone światełko w ciemnościach

A co by było, gdyby wciąż trwał lockdown?… Tkwił w zamknięciu już kolejną dobę. Wciąż tylko te same meble, te same ściany, ten sam dom, który mimo tego, że był ogromny i piękny, stał się tak nudny, że szał ogarniał go, gdy miał chociażby dotknąć półek, wejść na schody. Brzydził się tym. Z początku nawet […]

Czytaj więcej