Alfama

Lekkie, nieco znoszone buciki stukały równomiernie o bruk, kiedy przemierzała starą dzielnicę miasta. Skręcała w kolejną uliczkę, której ciasnota wręcz pachniała gorącem. Smagnięcia zimnego wiatru, przecinające raz po raz nieustępliwą ścianę suchego powietrza, rozsypywały jej kruczoczarne włosy. Promienie słońca wyglądały nieśmiało spomiędzy wąskich szczelin dzielących stare kamienice i swoimi wszędobylskimi parzydełkami przyklejały się do jej […]

Czytaj więcej

Niebo

Najlepiej wspominam te noce, które spędziłyśmy razem na dachu naszego bloku, obserwując gwiazdy. Najwięcej wtedy rozmawiałyśmy. Późnym latem niebo jest najczystsze i dzieją się na nim najciekawsze rzeczy — tak mi mówiłaś. Im dalej od centrum miasta, tym bardziej przejrzysty staje się obraz sklepienia. A im dłużej się mu przygląda, tym więcej szczegółów można dostrzec. […]

Czytaj więcej

Nadzwyczajny miś

– Nie uważasz, że to dziecinne spać z misiem w takim wieku? – pyta moja żona, rzucając we mnie pluszakiem.  – Mówiłem ci już, że ten miś ma wyjątkowe znaczenie – odpowiadam, łapiąc go za ucho Ściskam maskotkę w dłoni i wdycham jej zapach.  Kiedy zamykam oczy, jestem na moście. Siedzę na barierce, zastanawiając się […]

Czytaj więcej

Gdyby tylko istnieli

Przekonanie się takie utarło Że każda historia ma mieć fabułę Lecz w tej nic się nie stało Bo jej nie było w ogóle Lecz gdyby była, pełno by było W niej zwrotów akcji i namiętności On by ją kochał całą swą siłą Bo byłby bardzo krzepkim gościem Ona by tę miłość odwzajemniała By wszystko zrobiła […]

Czytaj więcej

Ostrożność

Drętwieje ci dłoń Mi staje serce Gdy się spotykamy Przecinamy wzrokiem Wypuszczasz sztylet Ja spuszczam krew Niech czyjeś łzy Rozrzedzą jej krople Stal huknęła W piach czy gruz Karmazyn obmywa Bladą skórę Woda jednak Nigdy nie zmyje Z niej tej skazy Pierwszego zropienia

Czytaj więcej