To tylko ludzie

Stukot podeszwy eleganckiego buta o brudny chodnik Jerozolimy rozchodził się w ciasnej uliczce, rozgłaszając nadejście właściciela. Było to o tyle niezwykłe, że był to jedyny dźwięk, który dałoby się usłyszeć w Ziemi Świętej. Miasto nadal spowijała ta dziwna gęsta mgła złożona z drobinek kurzu i piasku przywieziona wraz z pojawieniem się ostatnich czterech turystów. W […]

Czytaj więcej

Pomiędzy wspomnieniami

Blade słońce zachodzi nad okrytymi jesiennymi szalikami lipami. Niepozorne promienie odbijają się niemrawo od starannie wymytych, marmurowych płyt. Brązowe liście szumią nad moją głową i chrzęszczą pod moimi ciężkimi podeszwami. Radośnie skaczące po brukowanym chodniku wróble i sikorki raz po raz wykrzykują coś do siebie, pijąc wodę z pobliskiej kałuży. Są tak zajęte figlami, że […]

Czytaj więcej