To tylko ludzie

Stukot podeszwy eleganckiego buta o brudny chodnik Jerozolimy rozchodził się w ciasnej uliczce, rozgłaszając nadejście właściciela. Było to o tyle niezwykłe, że był to jedyny dźwięk, który dałoby się usłyszeć w Ziemi Świętej. Miasto nadal spowijała ta dziwna gęsta mgła złożona z drobinek kurzu i piasku przywieziona wraz z pojawieniem się ostatnich czterech turystów. W […]

Czytaj więcej