Nokturn

W tle gra Gymnopedies #1 Erika Satie. Czuję już ten duszący, przytłaczający aromat jesiennych liści; niebo jest zawieszone gdzieś między srebrem a brązem. Odbarwiają je chyba światła zapalonych przed chwilą latarni lub wydobywające się zza witryn sklepowych cynamonowe przebłyski. Nieważne. Tata trzyma mnie za dłoń. Tramwaj nieomal tratuje przechodnia, wgapia się w niego policjant. Depczę […]

Czytaj więcej

Alfama

Lekkie, nieco znoszone buciki stukały równomiernie o bruk, kiedy przemierzała starą dzielnicę miasta. Skręcała w kolejną uliczkę, której ciasnota wręcz pachniała gorącem. Smagnięcia zimnego wiatru, przecinające raz po raz nieustępliwą ścianę suchego powietrza, rozsypywały jej kruczoczarne włosy. Promienie słońca wyglądały nieśmiało spomiędzy wąskich szczelin dzielących stare kamienice i swoimi wszędobylskimi parzydełkami przyklejały się do jej […]

Czytaj więcej