Nocny monolog

Promienie słońca najdłuższego dnia w roku uciekły niecałe dwie godziny temu, razem ze wszystkimi chmurami. Niebo było krystalicznie czyste, a pasmo drogi mlecznej rzucało się w oczy, gdy tylko ktoś wyszczubiający nos za granice domostwa raczył unieść głowę. Cisza jednak była znikoma. Odgłosy sąsiadującego miasta nawet tak późną porą dawały się we znaki, choć było […]

Czytaj więcej

Jutro

Przez okno, zasłonięte firaną, nikła poświata księżyca wpada do pokoju. Pusta płyta zawieszona na nitce z lewej strony karnisza robi już kolejne okrążenie wokół własnej osi. Tym razem w drugą stronę. Światło, które się co chwilę odbija, rozjaśnia pomieszczenie, a zwłaszcza stare zabytkowe meble z ciemnego drewna. W witrynie piętrzą się zakurzone encyklopedie i ciężkie […]

Czytaj więcej

444

Ciemna, deszczowa noc ochładza rozgrzane do czerwoności szare komórki. Jadę długą, czarną autostradą mijając znaki ostrzegawcze. Lecz nikt nie burzy mostów, nie stawia bram. Co jakiś czas widzę zjazdy zarówno w lewo, jak i w prawo. Jednak nie zamierzam zmieniać kierunku. Moim planem jest dostać się do ciebie, Ty jesteś moim planem. Droga ku tobie […]

Czytaj więcej

Noc

Poranek. Nie pamiętam tego. Wiem tylko z opowieści rodziny, iż kiedy ja bujałam się w kołysce, ty górowałaś nade mną, prezentując wszystkim swoją potęgę. Szczerzyłaś się w moją stronę, posyłając przy tym spojrzenia wystraszonym bliskim, którzy za wszelką cenę starali się mnie od ciebie zabrać. Później zaczęłam rosnąć, a ty ku zaskoczeniu wszystkich stawałaś się […]

Czytaj więcej

Niebo

Najlepiej wspominam te noce, które spędziłyśmy razem na dachu naszego bloku, obserwując gwiazdy. Najwięcej wtedy rozmawiałyśmy. Późnym latem niebo jest najczystsze i dzieją się na nim najciekawsze rzeczy — tak mi mówiłaś. Im dalej od centrum miasta, tym bardziej przejrzysty staje się obraz sklepienia. A im dłużej się mu przygląda, tym więcej szczegółów można dostrzec. […]

Czytaj więcej