Rozbite łzy

Ogień strzela ze złotych knykci, grożąc buntem i ucieczką jednocześnie. Rozpościera ramiona, łapiąc za moje palce, gardło, myśli i wspomnienia. Ukazuje mi obrazy, które tak bardzo pragnę wymazać, zmuszając do oglądania ich ponownie i ponownie. Taniec oranżu krąży w mych oczach i przenika przez skórę, aby dostać się do serca. Aby ukłuć jeszcze mocniej. Wydziera […]

Czytaj więcej

Czerwone światełko w ciemnościach

A co by było, gdyby wciąż trwał lockdown?… Tkwił w zamknięciu już kolejną dobę. Wciąż tylko te same meble, te same ściany, ten sam dom, który mimo tego, że był ogromny i piękny, stał się tak nudny, że szał ogarniał go, gdy miał chociażby dotknąć półek, wejść na schody. Brzydził się tym. Z początku nawet […]

Czytaj więcej