Sztuka pisania vs Sztuka rozmowy

Oto ja – ten gość, który łagodnieje ostatnio, ale nie w tym temacie. Bo szczerze jestem wkurzony, gdy za każdym razem, o tym myślę: o dzisiejszej ograniczonej do jednej komórki mózgowej (albo i nie) młodzieży. I tak wiem, też należę do tej młodzieży, więc, ładnie proszę, wstrzymaj się od komentarza i daj mi skończyć temat. […]

Czytaj więcej