Źle ustawione ciśnienie potrafi zepsuć nawet dobrze zaplanowany zabieg. Ciecz może nie docierać tam, gdzie powinna, krople mogą zbyt łatwo odpływać z liści albo unosić się poza opryskiwaną strefę. W przypadku rozpylaczy wirowych znaczenie ciśnienia jest szczególnie duże, ponieważ to ono wpływa na rozpylenie cieczy, kształt strugi i stopień pokrycia roślin.
Jak działają rozpylacze wirowe?
Rozpylacze wirowe wprawiają ciecz roboczą w ruch obrotowy. Strumień opuszcza otwór rozpylacza w formie stożka, zwykle pustego w środku. Taki sposób rozpylenia pomaga uzyskać dobre pokrycie powierzchni roślin, dlatego ten typ końcówek często stosuje się w zabiegach wymagających dokładnego dotarcia cieczy do liści.
Duże znaczenie ma tu nie tylko sam typ rozpylacza, ale też rozmiar otworu, wydatek cieczy, prędkość jazdy, rodzaj oprysku oraz warunki pogodowe. Rozpylacze wirowe nie powinny więc pracować na przypadkowych ustawieniach. Ciśnienie trzeba dobrać do zadania, a nie ustawiać wyłącznie „na oko”.
Co dzieje się z kroplą przy wyższym ciśnieniu?
Wzrost ciśnienia zwykle powoduje mocniejsze rozbicie cieczy na mniejsze krople. Przy rozpylaczach wirowych może to poprawić pokrycie roślin, ponieważ drobniejsze krople łatwiej osiadają na większej liczbie punktów. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy środek działa kontaktowo i musi równomiernie pokryć powierzchnię liścia.
Zbyt wysokie ciśnienie nie zawsze daje lepszy efekt. Bardzo drobna kropla staje się bardziej podatna na znoszenie przez wiatr. Może też szybciej odparowywać przy wysokiej temperaturze i niskiej wilgotności powietrza. W takiej sytuacji część cieczy nie trafia w roślinę, choć opryskiwacz pracuje poprawnie pod względem mechanicznym.
Co oznacza zbyt niskie ciśnienie?
Za niskie ciśnienie daje większe krople i słabsze rozpylenie. Ciecz może gorzej pokrywać liście, szczególnie w gęstym łanie albo w koronach roślin, gdzie potrzebne jest dokładne naniesienie preparatu. Większe krople mocniej obciążają powierzchnię rośliny i mogą spływać, zwłaszcza gdy zabieg wykonuje się na mokre lub woskowe liście.
Niskie ciśnienie może też zaburzyć kształt strugi. Rozpylacz nie pracuje wtedy zgodnie z założeniami producenta, a dawka cieczy rozkłada się nierówno. W efekcie jedna część roślin dostaje za dużo cieczy, a druga za mało.
Dlaczego zakres pracy ma znaczenie?
Każdy rozpylacz ma zalecany zakres ciśnienia. W przypadku rozpylaczy wirowych RPS typowy zakres dopuszczalny wynosi 2-6 bar, a najlepsza praca przypada zwykle na około 2,5-3,5 bar. Takie wartości pozwalają utrzymać stabilny stożek oprysku i przewidywalną wielkość kropli.
Nie oznacza to, że jedna wartość pasuje do każdego zabiegu. Przy wyborze ustawień trzeba uwzględnić rodzaj środka, fazę rozwoju rośliny, gęstość uprawy, temperaturę, wilgotność, wiatr i zalecaną ilość cieczy na hektar. Pomaga też kontrola filtrów, ponieważ zapchany filtr lub zabrudzony rozpylacz zmienia wydatek i psuje równomierność oprysku.
Jak ustawić ciśnienie bez zgadywania?
Najpierw należy dobrać rozmiar rozpylacza do dawki cieczy, prędkości jazdy i planowanego zabiegu. Dopiero później warto korygować ciśnienie. Zwiększanie ciśnienia tylko po to, by „nadrobić” źle dobraną końcówkę, może prowadzić do drobnej kropli i większego znoszenia.
Przed sezonem oraz po dłuższej pracy dobrze sprawdzić wydatek rozpylaczy w prostym teście. Jeśli różnice między końcówkami są widoczne, oprysk traci dokładność. Zużyta lub zabrudzona końcówka może podawać inną ilość cieczy niż pozostałe, nawet przy tym samym ciśnieniu na manometrze.
Dobre ustawienie ciśnienia w rozpylaczach wirowych pomaga połączyć dokładne pokrycie roślin z ograniczeniem strat cieczy. Najlepszy efekt daje nie maksymalna wartość na manometrze, lecz praca w zalecanym zakresie, przy dobranej końcówce, czystych filtrach i warunkach pogodowych sprzyjających opryskowi.

